Nie stać nas już na nic!
Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie na swojej stronie internetowej zamieścił informację, że Gmina Maszewo zrezygnowała z udziału w programie rozwoju Dowiedz się więcej…
Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie na swojej stronie internetowej zamieścił informację, że Gmina Maszewo zrezygnowała z udziału w programie rozwoju Dowiedz się więcej…
Na ostatniej wrześniowej sesji Rady Miejskiej w Maszewie na wniosek Pani Burmistrz część radnych zdecydowała o oddaniu pod hipotekę na rzecz Banku Spółdzielczego w Maszewie ośmiu działek tytułem zabezpieczenia niespłacanego kredytu w wysokości około 641 tysięcy złotych.
Hipoteką objęte zostały działki w Maszewie przy ul. Kilińskiego, Głowackiego, Konopnickiej, placu zabaw koło szwalni i trzy duże działki przemysłowe w okolicy Weletu.
Głosowanie tej uchwały było imienne. Za oddaniem działek pod hipotekę głosowali radni: Elżbieta Socha, Ilona Adamczuk, Mirosław Maciejewski, Józef Rudewicz, Mirosław Górski, Jan Smolarek, Agnieszka Lewicka i Henryk Kozakowski. Przeciwko byli: Mateusz Sikora, Małgorzata Storma- Piotrowska, Piotr Kaczor, Urszula Kułagowska, Adam Rojek i Krzysztof Smykowski. Radna Mariola Siewierska nie była obecna w trakcie głosowania.
Interesująca jest szacunkowa wartość tych działek (możliwość zapoznania się w załączonym poniżej projekcie tej uchwały).
Pani Burmistrz na tej sesji wycofała się z poddania pod głosowanie propozycji przekazania innych działek dla zabezpieczenia kredytu na rzecz Banku Spółdzielczego w Koszalinie. Wartość tego kredytu wynosi około 2 mln 983 tysiące złotych. Wkrótce może się jednak okazać, że głosowanie w tej sprawie będzie nieuniknione.
Aktualny stan budżetu Gminy Maszewo staje się już coraz bardziej przejrzysty i niewątpliwie jest efektem wieloletnich, nieudolnych rządów obecnej władzy wykonawczej.
Poniżej do zapoznania tekst głosowanego projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie hipotek łącznych na nieruchomościach stanowiących własność Gminy Maszewo na rzecz banku.
Po tym jak opinia społeczna została poinformowana o tym, że Gmina Maszewo utraciła blisko 1,3 mln złotych dotacji na remont Dowiedz się więcej…
Czy zgłoszenie remontu Ratusza Miejskiego do plebiscytu Modernizacja Roku wynikała z chęci pochwalenia się odremontowanym obiektem, czy też miała na celu przykrycie niewygodnej sprawy związanej z tym remontem, skrzętnie ukrywanej przed mieszkańcami.
Jak się bowiem dowiadujemy z oficjalnego pisma Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego Wydziału Wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego, Gmina Maszewo po raz kolejny w przeciągu kilku lat utraciła ponad milionową dotację. Gmina Maszewo mogła na ten cel otrzymać dofinansowanie w kwocie 2 262 530,83 zł. Z uwagi na to, że Gmina Maszewo naruszyła procedury związane z uzyskaniem dofinansowania została wezwana do zwrotu 710 841,50 zł środków już wypłaconych oraz potrącono jej z dalszej płatności kwotę 573 089,60 zł, co razem stanowi 1 283 931,10 zł.
Jakoś dziwnie się złożyło, że mieszkańcy naszej Gminy nie zostali już o tym poinformowani, ale nie ma się czemu dziwić, bo przecież Pani Burmistrz nie ma się czym chwalić. Przypomnijmy, że w 2012 roku odmówiono Gminie Maszewo wypłaty około 1,5 mln zł dofinansowania do budowy hali sportowej. Tak się jakoś dziwnie składa, że gdzie mamy do czynienia z inwestycją z dużym dofinansowaniem, to dofinansowanie to przepada z powodu szeregu błędów.
Każdy kto ma odrobinę honoru, nie ma pomysłów na rozwój gminy, nie potrafi zarządzać nie mówiąc już o administrowaniu i umiejętności dysponowania środkami unijnymi powinien w poczuci moralnego obowiązku podać się do dymisji.
Wkrótce przekonamy się czy to koniec zawirowań związanych z remontem Ratusza, czy czekają nas dalsze „niespodzianki”. Na pewno spotkają nas niespodzianki wynikające z kolejnych braków finansów w budżecie Gminy.
Poniżej zamieszczamy przedmiotowe pismo, w którym opisane są powody wezwania Gminy Maszewo do zwrotu dofinansowania i powody odmowy dalszej wypłaty dofinansowania.
W tym tygodniu 1 sierpnia 2016 po ponad roku opóźnienia a także po zwielokrotnieniu wydatków na remont oddany do użytku został Ratusz. Początkowo jego remont miał zakończyć się w czerwcu 2015 jednak po ciężkich perypetniach z wykonawcami a właściwie indolencją osób odpowiedzialnych za remont mocno zatracony został terminarz. Dziś siedziba Urzędu Miejskiego już działa nie wiemy jednak jakiej wielkości koszty dodatkowe poszły za tak długotrwałym opóźnieniem. Choć koszty idą w setki tysięcy Burmistrz nie wiadomo dlaczego zgłasza tą jakże źle wykonaną robotę do plebiscytu Modernizacja Roku, który nie dość, że nie przynosi żadnych znaczących korzyści dla miasta i gminy to jeszcze kosztuje podatników ponad 10 tysięcy złotych. Na prawdę ciężko określić w jakim świecie żyją nasi urzędnicy państwowi – władze naszej gminy. Poniżej oczywiście szerokie wyjasnienie p. Jadwigi Ferensztajn.
Czy na prawdę niemozliwym jest znalezienie lepszego przeznaczenia dla 10 455zł.
Na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Maszewie w Biuletynie Informacji Publicznej zamieszczone zostały oświadczenia majątkowe urzędników i radnych miejskich za rok 2015.
Przyjrzyjmy się dochodom jakie osiągnęli nasi urzędnicy.
Pani Urszula Halina Olech- Skarbnik- dochód z tytułu zatrudnienia- 94.599,13 zł, inne- 80.044,93 zł. Pani Skarbnik nie rozszerza określenia „inne”.
Pani Alicja Zenobia Szuster- Sekretarz- dochód z tytułu zatrudnienia- 93.134,83 zł.
Pani Danuta Alicja Pawluczuk- Kierownik Zakładu Komunalnego- dochód z tytułu zatrudnienia wraz z nagrodą jubileuszową- 85.773,97 zł, PIT-R- 340,00 zł.
Konia z rzędem temu kto odpowie mi dlaczego przewodniczący Rady Miejskiej w Maszewie tak bardzo odwraca się od mieszkańców naszej gminy.
Co to znaczy dokładnie?
Po pierwsze:
Kiedyś – w poprzedniej kadencji – sesje odbywały się o godzinie 16 w większości przypadków. O tej godzinie wielu mieszkańców kończy już pracę, jest w domach – może podejśc na sesję zadać pytanie, zainteresować się. Pracownicy, kierownicy oraz dyrektorzy jednostek podległych takich jak szkoły, zakład komunalny, OPS czy przedszkola nie muszą „zarywać” dnia i mogą poświęcić się swoim codziennym obowiązkom bez szkody dla uczniów / interesantów. Wczorajsza sesja o godzinie 13.00 potwierdziła tezę z pierwszego zdania.
Po drugie:
O tym napisałem już wyżej – mieszkańcy mogą być na sesji i zadawać pytania – jednak od początku kadencji przewodniczącego było to utrudniane ponieważ punkt „wolne wnioski” został zmieniony na „wolne wnioski mieszkańców” i został przenesiony na koniec sesji. Wczoraj doszło do tego, że mieszkaniec podczas sesji nie mógł zapytać w jej trakcie. przewodniczący nie udzielił głosu – dodał, że mieszkańcy NIE MAJĄ PRAWA GŁOSU PODCZAS SESJI, że tak go szkolono w Kołobrzegu. Na szczęście (i nieszczęście przewodniczącego) jeszcze na wczorajszej sesji radca prawny odpowiedział, że przewodniczący – zgodnie z prawem – może udzielać głosu! W internecie można znaleźć także wyroki NSA w takich sprawach np. tutaj.
Czyż idee się komuś pomieszały? Czy przewodniczący z ZSLu chciałby aby „stare, dobre” czasy wróciły kiedy to obywatele nie wtrącali się władzy? Może nie chce pamiętać o mieszkańcach, którzy „nie w to miejsce” go wybrali? Pytania retoryczne bo swoim postępowaniem przewodniczący rozwiewa wątpliwości! Ktoś powiedział kiedyś „Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie”!!!
Radni Rady Miejskiej Maszewa zwołując nadzwyczają sesję na dzień 28 stycznia mieli nadzieję dowiedzieć się o stanie finansów naszej gminy oraz przeprowadzić wizytację obiektu Ratusza Miejskiego. Udało się dowiedzieć, że gmina zalega w ZUSie ponad 400 tysięcy złotych a zaległość datowana jest od lipca 2015, zalega w gazowni czy w ENEA znaczne kwoty, które jednak nie zostały podane ścisle ponieważ zabrakło Skarbnika Gminy.
Wizytacja Ratusza, którego koniec remontu zaplanowany był początkowo na czerwiec 2015 była jednak niemożliwa ponieważ prowadzący budowę wystosował elaborat, w którym wyjaśniał, że nie będzie pokazywał stanu prac BO NIE! Zapraszał jednak na zwiedzanie 12 lutego. Choć wyjasnienia zdawały się absurdalne pomimo nacisków nie udało sie zobaczyć aktualnego stanu.
W ostatni piątek 12 lutego 2016 radni Rady Miejskiej w Maszewie odwiedzili wreszcie ratusz, którego remont miał już być zakończony wiele razy.
Poniżej prezentujemy relację fotograficzną. Jak obiekt wyglądał 28 stycznia można się tylko domyślać.
Warto także – dla zrozumienia sytuacji – zapoznać się z „relacją” na stronie oficjalnej UM. SAMA RADOŚĆ! „O panującym nastroju i o wrażeniach z efektów remontu świadczą zamieszczone zdjęcia” – TE PONIŻEJ TAKŻE!
Ocenę zjawiska pozostawiamy Państwu.
Z udziałem Sylwestra i na Sylwestra aby dobrze rok zakończyc i zebrać wreszcie wszystkich uprawiających w Maszewie biegi. Zapraszamy na Dowiedz się więcej…
Dnia 5 grudnia wykryto raka piersi u naszej Moni i wtedy ona powiedziala, że za rok pobiegnie zdrowa. Niestety 27 Dowiedz się więcej…
Wczoraj Państwowa Kimisja Wyborcza podała oficjalne wyniki niedzielnych wyborów. Jak mogliśmy zaobserować na naszych oczach dokonało się kilka historycznych zmian. Dowiedz się więcej…
Od kilku miesięcy możemy oglądać groteskę pt. „Remont zabytkowego ratusza w Maszewie”, którą wystawia Pani Burmistrz. Od samego początku wszyscy śmieją się z formy jaką przybrał remont tego budynku, tylko jak zwykle nasi urzędnicy nic nie widzą, nic nie słyszą. Ewidentny brak nadzoru ze strony Pani Burmistrz doprowadził do wstrzymania prac i konieczności wykonania szeregu poprawek. Ale przecież to za pieniądze marszałkowskie i podatników więc po co się interesować przebiegiem prac.
Na zdjęciu widać jak w dniu 11 września br. kolejna ekipa zrywa wcześniej wykonaną elewację na ścianach budynku.
Brawo Pani Burmistrz.
Jak się okazuje, nie tylko Maszewo boryka się z problemem budowy biogazowni. Ten sam problem mają mieszkańcy miejscowości Łąka gm. Dowiedz się więcej…
Na wniosek mieszkańców, do porządku dziennego VII sesji Rady Miejskiej w Maszewie, która odbędzie się w dniu 19 czerwca 2015 Dowiedz się więcej…
Już niedługo okaże się czy Pani Burmistrz faktycznie zależy na mieszkańcach, czy tylko na swoim bycie. W ubiegłym roku w Maszewie pojawił się temat budowy bigazowni w rejonie osiedla. Ponad pięciuset mieszkańców złożyło podpisy przeciwko jej budowie. Wielu nie było zorientowanych, gdyż urzędnicy w ogłoszeniach o spotkaniu z inwestorem zgodnie z planami geodezyjnymi wskazali, że chodzi o budowę biogazowni w rejonie Wisławia. Wielu osobom wydawało się, że chodzi o dawne wysypisko śmieci. Wisławie to jednak również rejon fermy drobiu przy ul. Polnej w Maszewie. I to właśnie tu inwestor zamierzał wybudować biogazownię. W trakcie kampanii wyborczej Pani Jadwiga Ferensztajn w licie do wyborców napisała: „Już dzisiaj informuję, że moje działania w kwestii budowy biogazowni na Osiedlu okazały się skuteczne. Mogę zapewnić, że inwestycja ta podobnie jak kompostownia na terenie gminy, nie powstanie.” Wydano nawet decyzję odmowną w zakresie jej budowy. Nie zapominajmy jednak, że w zakresie każdej decyzji można wnieść odwołanie. Tak też musiało się stać tutaj, lub zaistniały inne okoliczności gdzie urzędnicy nabrali wody w usta, gdyż w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Maszewie, która odbyła się w dniu 13 maja br. Pani Burmistrz odczytała zdawkowo, że odbyła spotkanie w sprawie budowy bigazowni w Maszewie przy ul. Polnej.
(więcej…)